Haul zakupowy z Golden Rose, drogerii Natura, Jawa oraz Sephory

Hej Wszystkim!

Dziś przychodzę z produktami jakie zakupiłam w ostatnim czasie. Nie ukrywam ,że głównie są to produkty z promocji,bo gdyby nie te promocje, to zakupów raczej by nie było 😛 Produktów nie jest wiele, ale mogę zapewnić, że są to perełki. Zacznę od kosmetyku, który kupiłam w cenie regularnej czyli matową pomadkę w płynie z Golden Rose. Jest to pomadka, która wyszła ostatnio jako jedna z kilku nowych kolorów. Numer 13 wydał mi się idealnym odcieniem na co dzień do makijaży dziennych, jak i do wieczorowych w duecie ze smoky eyes. Z tej serii mam juz numer 10, który bardzo mi się sprawdził. Numer 13 także mnie nie zawiódł. Nosi się tak samo komfortowo i tak samo dobrze trzyma się na ustach.

dav

dav

Kolejnym produktem jest paleta cieni The Delicate z Sephory. Jest to to jedna z palet świątecznych, które wypuściła perfumeria. Jest to paleta neutralnych kolorów z domieszką ciemniejszych odcieni. Jej mały rozmiar nie sprawi nam problemu w podróży czy w toaletce. Powiem szczerze, że nie tylko wygląd wewnętrzny mnie zachwycił, ale też zewnętrzna oprawa. Cena regularna to 39 zł, jednak z kartą Sephory można było skorzystać z 20% zniżki.

dav

dav

Sklepem, który skusił mnie do zakupu jest też drogeria Natura. Zakupiłam tam cień sypki z My Secret, duo do konturowania oraz bazę pod cienie z Wet n Wild. Za każdy z tych produktów zapłaciłam z 40% obniżką. Cieni sypkich z My Secret mam kilka, ale nie miałam złota, które idealnie sprawdzi mi się do makijażu sylwestrowego. Jak ujrzałam te piękne złoto na półce sklepowej, to wiedziałam, że muszę je mieć. Podobnie było z duo do konturowania z Wet n Wild w kolorze Caramel Toffee. Jasny żółty kolor do rozjaśniania od dawna mi się marzył i oto jest! Brąz, który powinien konturować, czyli mieć chłodny kolor, niestety nie spełnia tej funkcji, ale super ociepla twarz. Ostatnim produktem z Natury jest baza pod cienie z Wet n Wild. Baza ta porównywalna jest do bazy z Urban Decay. Nigdy nie miałam tej z UD, ale póki co baza z Wet and Wild  świetnie mi się sprawdza. Utrzymuje cienie na długi czas, podbija ich kolor i bardzo dobrze rozprowadza się po powiece.

dav

dav

dav

sdr

dav

Ostatnim zakupem jest suchy szampon Batiste w nowo otwartej w moim mieście drogerii Jawa. produkt był w promocyjnej cenie 11,99. Dodatkowo był do niego dołączony mały szampon jako gratis. Przy kasie dowiedziałam się, że z okazji otwarcia drogerii można sobie wybrać jakiś produkt. U mnie padło na kolejny mały szampon z Batiste. Powiem szczerze, że takie małe produkty znakomicie sprawdzają mi się na wyjazdach, czy nawet na co dzień do torebki.

dav

Oto wszystkie produkty z moich ostatnich zakupów. Bardzo cieszę się z ich zakupu i postanowiłam, że w tym roku mój portfel odpocznie już od wydatków kosmetycznych 😀 Ale jak tu nie skorzystać z promocji, kiedy takie cudeńka można dostać? Mam nadzieję, że mój post zachęci Was do wypróbowania tych produktów, bo naprawdę warto.

Pozdrawiam Kasia! :*

Zakupy z drogerii Natura

Witam w piękny niedzielny poranek!

Przychodzę dziś do Was z kosmetykami, które udało mi się upolować na ostatnich promocjach w Naturze. Promocje były spore,bo aż do -40%. Pierwszą rzeczą jaką kupiłam był sławny już płynny kamuflaż z Catrice. Cena na promocji wynosiła 10,19 zł. Kolor jaki kupiłam to 010. Obecnie mam na wykończeniu 020 ( i w zapasie 😀 ) , który super mi się sprawdzał przez lato i początek jesieni. Numer 010 będzie moim zdaniem świetną opcją na zimę. Kolejnymi produktami są równie sławny rozświetlacz z My Secret „Princess Dream”, puder Coverall  w kolorze light/medium z Wet n Wild, oraz produkt wypiekany z Kobo w kolorze Candyfliss. Jeżeli chodzi o rozświetlacz z My Secret to chyba nie ma osoby , która by go nie lubiła. Zachęcona opiniami stwierdziłam ,że pora i na mnie żeby go przetestować. Póki co użyłam go tylko raz, ale już mnie zachwycił. Daje on efekt szampańskiej tafli na policzku. Po prostu cudo! Cena też kusząca bo ok. 10 zł. Z innej strony Puder z Wet n Wild był dla mnie zagadką. Kosztował tylko 9 zł, więc stwierdziłam ,że zaryzykuję. Jego też użyłam dopiero raz, ale mogę przyznać ,że zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Duży plus za jego jasny żółty kolor odpowiadający mojej karnacji. Krycie średnie, co tez mi bardzo pasuje. Wygładza skórę, nie robi z niej ciastka. Idealny do torebki, na wyjazdy. Jest do niego dołączona mała gąbeczka. Ostatnim produktem jest produkt wypiekany z Kobo. Można go używać jako cienia, albo np. jako rozświetlacz. I tak też ja mam zamiar go używać. Moda na rozświetlacze w chłodnym,mroźnym tonie mnie bardzo zaciekawiła, i jestem bardzo ciekawa jak to u mnie się sprawdzi. Jedyne co, to chyba będę musiała poczekać do momentu aż będę blada jak się tylko da 😛 . Cena tego produkty na promocji wynosiła tez 9 zł. Na dole zdjęcie wszystkich produktów, oprócz korektora, gdyż jest on zamknięty i nie mam potrzeby go w tej chwili otwierać, bo mam 3 inne korektory , które obecnie używam.

dav od góry do dołu: puder, Wet n Wild, Kobo produkt wypiekany, rozświetlacz My Secret

To by było na tyle jeżeli chodzi o moje zakupy z drogerii Natura. A czy Wy złowiliście coś na ostatnich promocjach?

dav

Buziaki Kasia! :*

 

 

Perełki do ust z NYX Cosmetics

Hej dziewczyny! Z tej strony Kasia 🙂
Dzisiejszy post będzie o moich nowych ulubieńcach to ust z NYXa. Są to dwie pomadki do ust z serii Lingerie w kolorze Corset i Honeymoon. Cena to 34 zł. Dlaczego je tak uwielbiam? Bo są w chłodnej tonacji, która z resztą jest bardzo modna obecnie. Pomadki są matowe oraz długo się utrzymują na ustach. Samo opakowanie też przyciąga wzrok.  Odkąd je kupiłam nosze je na zmianę z moim kolejnym ulubieńcem, czyli konturówka do ust w kolorze Nude Beige. Kredka ta ma idealną konsystencję, dzięki czemu jesteśmy w stanie bez problemu wyrysować kształt ust. Kolor ten pasuje do każdej karnacji. Cena wynosi 19 zł. Jeżeli nie wiecie na co skusić się w sklepie NYX, to już macie podpowiedź! 🙂

davOd lewej do prawej: Corset, Honeymoon i Nude Beige

 

sdr

PS. NYX niedawno otworzył sklep internetowy, do którego serdecznie zapraszam 🙂

http://www.nyxcosmetics-sklep.pl/

 

Dlaczego NIE warto kupować podróbek Kylie lip kit

Jak wszyscy wiemy szał na kosmetyki Kylie Jenner zapanował ogromny. Wszystko zaczęło się od rozmiaru ust, który zasponsorowała sobie celebrytka. Potem czas przyszedł na kolory szminek a’la lata 90. Jako że Kylie jest fanką makijażu, postanowiła stworzyć własną markę. Oto powstało Kylie Cosmetics.

Świat oszalał na punkcie jej kosmetyków i zaczął masowo wykupywać. Pierwsze były Lip Kits czyli szminka w płynie matowa + konturówka. Cena nie mała za ten duet,bo w przybliżeniu 120 zł. Oczywiście nie wiele osób stać na takie zachcianki, więc zaczęto poszukiwać m.in. podróbek na Aliexpress. Sama jestem jedna z tych osób , które postanowiły zbadać co tam w trawie piszczy, i zakupić jeden z zestawów. Padło na Dolce K. Miał do mnie trafić piękny brązowo-szary kolor, idealnie pasujący do lat 90. Jednak to co do mnie przyszło nie było nawet podobne…

Nie dosyć, że kolor był straszny, to jeszcze jego brak matu, prześwitywanie, bardzo słaba trwałość, no i mega wysuszenie, sprawiło ,że już nigdy nie zakupie tych pomadek. Zdecydowanie lepiej kupić już produkt ze sprawdzonego źródła. 🙂 To tyle w tym poście, pozdrawiam i do następnego!
Kasia 🙂

Kosmetyki warte polecenia podczas kultowej promocji -49% w Rossmannie

Hej! Z tej strony Kasia i oto moja propozycja Rossmannowych smaczków 🙂

Usta:

1) Lovely Extra Lasting- matowe pomadki o super trwałości i intensywności. Trzymają się na ustach spokojnie kilka godzin, po tym czasie można dokonać poprawki lub zaaplikować pomadkę od nowa. Kolory są tylko 3, ale za to jakość wspaniała i ceny też okazyjna.

2) Wibo Million Dollar Lips- matowe cudeńko od Wibo, które też jest bardzo trwałe, schodzi równomiernie, i jest komfortowe dla ust.

3) Wibo Lips to Kiss- matowa kredka, która jest wysuwana i pięknie rozprowadza się na ustach. Tak samo jak w przypadku poprzedników jest mega trwała i nie wysusza ust.

 

Oczy:

1) Maybelline Lash Sensational- tusz który od pierwszego użycia podbił moje serce! Wydłuża, pogrubia, i roździela rzęsy perfekcyjnie. Rzęsy wyglądają z nim jak po zabiegu 1:1.

2) Wibo eyeshadow base- tania baza ,która przedłuży trwałość makijażu oczy i uczyni go jeszcze bardziej intensywnym. Idealna dla tłustych powiek.

 

Twarz:

1)Maybelline Dream Vel vet- podkład matujący, jednocześnie nawilżający, genialny dla cer mieszanych, ale nie tylko. Kolorystyka różnorodna, dla bladziochów 01 Natural idealny. Krycie średnie. Nie robi efektu maski, cera wygląda bardzo naturalnie.

2)Bell Hypoallergenic- korektor o średnim kryciu, nawilżający pod oczy. Kolor 01 bardzo jasny, nie ciemnieje. Nie wysusza okolic pod oczami. Trzyma się cały dzień.

3)Wibo Fixing Powder- puder fixujący do twarzy, ale i okolic pod oczami, półtransparentny.  Utrwala makijaż, przedłuża jego trwałość, matuje delikatnie, produkty idealnie się na nim rozprowadzają. Produkt na każda kieszeń.

4)Wibo Smooth wear- róż o niezwykle intensywny, świetnie się rozprowadza, duża kolorystyka. Cena też jak najbardziej przystępna.

5)Wibo Diamond iluminator- rozświetlacz o przepięknym błysku, po nałożeniu na policzek mamy cudną taflę.  Żadnych widocznych drobinek brokatu. Szampański kolor, pasujący wielu karnacjom.

6) Wibo Glamour shimmer- Stosunkowo nowy produkt , mało znany i doceniany, ale jest on bardzo wyjątkowy. Można użyć jako rozświetlacz, brązer albo cienie. Wielofunkcyjność to jego główna zaleta.